Schalke 04 pokazało, że potrafi postawić się potędze Bundesligi – Bayern Monachium. W pierwszym meczu sezonu na Veltins Arenie gospodarze zremisowali bezbramkowo z Bawarczykami, którzy od lat dominują w niemieckim futbolu.
Bayern, mimo przewagi w posiadaniu piłki i licznych prób, nie zdołał pokonać bramkarza Schalke, Lorisa Kariusa. Wśród gości zawiedli m.in. Luis Diaz i Michael Olise, którzy nie wykorzystali dogodnych sytuacji pod bramką rywali.
Schalke, prowadzone przez Vincenta Kompany’ego, skutecznie broniło się i starało się grać z kontry. W drugiej połowie trener wprowadził do gry m.in. Harry’ego Kane’a i Jamala Musialę, jednak wynik nie uległ zmianie.
W zespole gospodarzy wyróżnili się m.in. Satoshi Tanaka i Soufiyan El-Faouzi, którzy z dużą energią utrudniali grę Bayernowi. Bramkarz Schalke zanotował kilka kluczowych interwencji, w tym w końcówce meczu po strzale Kane’a z dystansu.
To cenne punkty dla Schalke po awansie do Bundesligi i sygnał, że nawet wielkie gwiazdy Bayernu mogą mieć problemy na Veltins Arenie.

Dodaj komentarz