Jakub Kamiński, polski piłkarz Benfiki Lizbona, zadebiutował w portugalskiej ekstraklasie w nietypowej dla siebie roli – na prawej obronie. W 17. minucie meczu wszedł na boisko, zmieniając kontuzjowanego Alexandra Baha. Choć Benfica wygrała spotkanie 3:0, występ Kamińskiego nie został dobrze oceniony przez kibiców i media.
Wychowanek Lecha Poznań jest znany z wszechstronności i występów na wielu pozycjach, od ataku po obronę, ale gra na prawej obronie wciąż stanowi dla niego wyzwanie. Po niespełna 40 minutach na tej pozycji został przesunięty wyżej na boisko, a na jego miejsce wszedł Alessandro Circati.
To był szósty występ Kamińskiego w barwach Benfiki, która po czterech kolejkach ligi portugalskiej zajmuje trzecie miejsce z 10 punktami. Polak wciąż czeka na swojego pierwszego gola w nowym klubie, ale ma już na koncie asystę.
Pomimo krytycznych opinii, 24-letni zawodnik ma przed sobą jeszcze wiele sezonów gry i możliwości rozwoju na różnych pozycjach.

Dodaj komentarz