Widzew Łódź pod wodzą Aleksandara Vukovicia nie potrafi przełamać kryzysu, który objawia się słabą grą defensywną i niewystarczającą skutecznością ofensywną. Analizy statystyczne wskazują na pogorszenie się wskaźników expected goals against (xGA), co oznacza, że rywale coraz częściej stwarzają sobie groźne sytuacje pod bramką Widzewa.
Choć na początku kadencji Serba defensywa wyglądała solidniej, obecnie drużyna notuje regularne straty punktów w końcowych minutach spotkań – w co trzecim meczu od startu poprzedniego sezonu Widzew traci punkty po 60. minucie, co jest symptomem problemów mentalnych i taktycznych.
W ofensywie zespół opiera się głównie na stałych fragmentach gry oraz grze długimi podaniami, co nie przekłada się na wysokie wartości expected goals (xG) i innych wskaźników zagrożenia. Statystyki pokazują, że Widzew generuje mniej zagrożenia niż większość drużyn w lidze, szczególnie jeśli chodzi o kreowanie sytuacji poprzez pressing czy dryblingi.
Styl gry zespołu ewoluował w kierunku bardziej ostrożnym i defensywnym, z większym naciskiem na grę bezpośrednią i ataki powietrzne, co może być zgodne z założeniami klubu, ale niekoniecznie odpowiada oczekiwaniom kibiców i ekspertów, którzy liczyli na walkę o medal.
Podsumowując, obecna forma Widzewa i brak wyraźnych atutów w grze ofensywnej i defensywnej wskazują, że drużyna raczej nie będzie liczyć się w walce o najwyższe cele w sezonie 2026/2027. Wyzwania mentalne i taktyczne wymagają pilnej korekty, a dalsze funkcjonowanie pod obecnym kierownictwem może oznaczać jedynie dryfowanie w środku tabeli.

Dodaj komentarz