W meczu 1. kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Liverpool pokonał Atletico Madryt 2:1, odwracając losy spotkania na własnym stadionie. Gospodarze, prowadzeni przez debiutującego w tych rozgrywkach trenera Andoniego Iraolę, pokazali charakter i skuteczność, choć na początku to goście objęli prowadzenie po golu Marcosa Llorente w 17. minucie.
Atletico zaskoczyło wysoką linią obrony Liverpoolu, co wcześniej sprawiało problemy The Reds. Jednak po około pół godzinie gospodarze zaczęli dominować i wyrównali w 40. minucie po golu Dominika Szoboszlaia, który wykorzystał odbitą przez bramkarza Jan Oblaka piłkę po strzale Bradley’a Barcoli. Barcola, sprowadzony latem z PSG za 123 miliony funtów, zadebiutował w wyjściowym składzie Liverpoolu.
W drugiej połowie Argentyńczyk Alexis Mac Allister zdobył gola na 2:1, wyprowadzając Liverpool na prowadzenie. Pomimo kontuzji Barcoli, Liverpool utrzymał przewagę i dowiózł zwycięstwo do końca. W składzie Liverpoolu pojawili się także inni nowi zawodnicy, jak Jeremy Jacquet i Ronald Araujo, który zaliczył asystę przy wyrównującym golu.
Andoni Iraola, nowy trener Liverpoolu, może być zadowolony z udanego debiutu w Lidze Mistrzów, zwłaszcza że jego zespół pokazał dużą determinację i zdolność do odrabiania strat. Z kolei Diego Simeone po raz kolejny przekonał się, jak trudnym rywalem jest Liverpool na Anfield.
Spotkanie było także okazją do obserwacji ciekawych zmian personalnych w obu drużynach, a także potwierdzenia wysokiej formy Marcosa Llorente, który strzelił już pięć goli w pięciu meczach Ligi Mistrzów przeciwko Liverpoolowi.

Dodaj komentarz