Szymon Jakubiszak, środkowy reprezentacji Polski, zadebiutował na seniorskich mistrzostwach Europy siatkarzy i od razu pokazał, że nie ma tremy. W dwóch pierwszych meczach grupy B, które Polska wygrała 3:0 z Portugalią i Izraelem, Jakubiszak był podstawowym zawodnikiem, a trener Nikola Grbić rotował składem, by utrzymać wysoką gotowość całej drużyny.
28-letni siatkarz podkreślił, że drużyna koncentruje się na kolejnych rywalach, nie lekceważąc żadnego przeciwnika. Przyznał, że doping licznej grupy polskich kibiców w hali dodał zespołowi energii i poczucia gry na własnym terenie.
Jakubiszak zaznaczył, że forma zespołu ma rosnąć i osiągnąć szczyt podczas ćwierćfinału, półfinału i finału turnieju. Zespół trenuje intensywnie, ale teraz obciążenia fizyczne są już mniejsze, co pozwala na lepsze przygotowanie do kluczowych spotkań.
Środkowy odniósł się także do absencji jednego z najgroźniejszych zawodników Izraela, co jego zdaniem wpłynęło na siłę rywala, jednak Polska nie skupia się na tym, kto stoi po drugiej stronie siatki, tylko na własnej grze i walce o zwycięstwo.
Polska reprezentacja z optymizmem patrzy na dalszą część mistrzostw Europy, mając na uwadze, że jej najwyższa forma ma nadejść w decydujących fazach turnieju.

Dodaj komentarz