W Zagłębiu Lubin trwa okres dużych zmian kadrowych. Po odejściu dyrektora sportowego Rafała Ulatowskiego i prezesa Pawła Jeża, klub szykuje się na kolejny ruch personalny – możliwą zmianę trenera. Leszek Ojrzyński, mimo że utrzymuje zespół w górnej połowie tabeli Ekstraklasy, nie cieszy się pełnym zaufaniem władz klubu.
Przegrana w Pucharze Polski z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg była dużym rozczarowaniem. Choć w lidze Zagłębie ma na koncie 12 punktów i zajmuje 8. miejsce, styl gry drużyny, opierający się na defensywie i niskim posiadaniu piłki (43%), budzi sporo krytyki. Według informacji z Przeglądu Sportowego, jeśli Ojrzyński przegra dwa kolejne mecze, może zostać zwolniony.
W klubie trwają też poszukiwania nowego dyrektora sportowego. Faworytem do objęcia tego stanowiska jest Paweł Tomczyk, który wcześniej pracował m.in. w Rakowie Częstochowa, Legii Warszawa i Koronie Kielce. Obecnie funkcję prezesa po Pawle Jeżu pełni Jacek Bednarz, który już zaczął wprowadzać zmiany w klubie.
Sezon 2025/2026 Zagłębie zakończyło na 7. miejscu, mając jeszcze matematyczne szanse na europejskie puchary. Obecnie jednak atmosfera w klubie jest napięta, a dalsze wyniki będą kluczowe dla przyszłości trenera Ojrzyńskiego.

Dodaj komentarz