Zbigniew Boniek nie szczędził krytyki polskim drużynom po ich występach w Lidze Europy. Lech Poznań został rozbity przez Crystal Palace 0:4, a Jagiellonia Białystok przegrała z Olympiakosem Pireus 1:2. Według Bońka, największym problemem Lecha była fatalna gra obronna, której błędy “wołały o pomstę do nieba”. Szczególnie skrytykował zachowanie środkowego obrońcy Yegbe przy straconych bramkach.
Boniek zauważył, że ofensywa Lecha również nie wykorzystała wielu okazji, co pogłębiło problemy zespołu. Podobne problemy widział w grze Jagiellonii, która mimo prowadzenia w meczu, straciła bramkę tuż przed przerwą i ostatecznie uległa rywalowi. Krytykował także ryzykowne wyprowadzanie piłki od tyłu przez Jagiellonię, które często prowadziło do zagrożenia pod własną bramką.
W rozmowie z Polsatem Sport Boniek odniósł się także do sytuacji Roberta Lewandowskiego w reprezentacji. Skrytykował medialne doniesienia o rzekomym przyjeździe kapitana Polski tylko na jeden mecz Ligi Narodów, nazywając je nieprawdziwymi i sugerując, że ktoś mógł celowo rozpowszechnić takie informacje. Podkreślił, że Lewandowski od dawna nie robi już takiej różnicy w kadrze jak kiedyś, ale docenił jego deklarację dotyczącą dalszej gry, przynajmniej do ewentualnego awansu na mistrzostwa Europy.
Boniek zwrócił też uwagę na problemy polskich napastników i bramkarzy grających za granicą, wskazując na brak formy i regularnej gry u wielu z nich. Pozytywnie ocenił natomiast występy Jakuba Kamińskiego i Kamila Grabary, którzy wyróżnili się w swoich klubach w europejskich rozgrywkach.

Dodaj komentarz