Wiktor Nowak, który w lipcu 2026 roku przeniósł się z Górnika Zabrze do Slavii Praga, ponownie znalazł się w wyjściowym składzie swojego nowego zespołu podczas meczu 9. kolejki czeskiej Chance Ligi przeciwko Viktorii Pilzno 20 września.
Mecz obfitował w emocje, a kluczową postacią okazał się Tomas Chory. W doliczonym czasie gry napastnik Slavii wykorzystał rzut karny, zdobywając zwycięskiego gola. Radość szybko jednak przerodziła się w niepokój – Chory po strzale upadł, chwytając się za głowę, a następnie bezwładnie osunął się na murawę.
Służby medyczne natychmiast podjęły akcję ratunkową, a zawodnik został zniesiony z boiska. Jak wyjaśnił po meczu sam Chory, miał zawroty głowy i mroczki przed oczami. Trener Slavii Praga, Jindrich Trpisovsky, wskazał, że omdlenie mogło być efektem kumulacji drobnych urazów i infekcji, z którymi zmagał się zawodnik przed spotkaniem.
Wiktor Nowak nadal pozostaje ważnym ogniwem Slavii, notując w 10 występach 5 goli i 1 asystę. Tymczasem Tomas Chory przejdzie szczegółowe badania lekarskie, które mają wykluczyć poważniejsze problemy zdrowotne po incydencie na boisku.
Ta sytuacja przypomina, jak ważna jest szybka reakcja służb medycznych podczas meczów i jak nieprzewidywalne mogą być losy zawodników w trakcie intensywnych rozgrywek ligowych.

Dodaj komentarz