Raków Częstochowa, który w tym sezonie miał walczyć o europejskie puchary, obecnie znajduje się na ostatnim miejscu w tabeli Ekstraklasy. Klub wygrał tylko jedno spotkanie ligowe – u siebie z Motorem Lublin – a pozostałe osiem przegrał, co stawia zespół w trudnej sytuacji i grozi walką o utrzymanie.
Wojciech Cygan, prezes Rakowa, w rozmowie z “Dziennikiem Zachodnim” przyznał, że klub popełnił błędy w budowie kadry i transferach, ale także zwrócił uwagę na problem z nastawieniem części zawodników. Określił ich jako “obozowe marudy”, które skupiają się na jak najszybszym odejściu z klubu, zamiast walczyć o sukcesy.
Prezes podkreślił, że odejścia z Rakowa możliwe są tylko przy konkretnych ofertach, a nie na zasadzie rozwiązywania kontraktów z powodu emocji. Odniósł się też do opinii kibiców, którzy wskazują na brak charyzmatycznych liderów i porównują obecną drużynę do poprzednich gwiazd, takich jak Tomas Petrasek, Ivi Lopez czy Zoran Arsenić.
Cygan zaznaczył, że choć dawni zawodnicy byli wybitni, obecna sytuacja wymaga realistycznej oceny i pracy nad poprawą wyników. Raków musi zmierzyć się z rzeczywistością i wyciągnąć wnioski, jeśli chce poprawić swoją pozycję w lidze.

Dodaj komentarz