Jan Urban, selekcjoner reprezentacji Polski, podczas konferencji prasowej przed meczem z Bośnią i Hercegowiną w Lidze Narodów UEFA, zapowiedział, że w składzie mogą pojawić się niespodzianki. Trener podkreślił, że grupa jest bardzo wyrównana, a drużyny będą walczyć o pierwsze miejsce, ale jednocześnie spotkania te posłużą jako przygotowanie do eliminacji EURO 2028.
Urban nie obawia się o formę piłkarzy, którzy ostatnio mieli mniej minut na boisku, takich jak Nicola Zalewski czy Jakub Kamiński. Zaznaczył, że mimo mniejszej liczby występów, zawodnicy są gotowi do gry i wykazują duże zaangażowanie. Selekcjoner przyznał, że będzie zaskoczeniem dla kibiców, ponieważ w wyjściowej jedenastce może pojawić się jeden lub dwóch nieoczekiwanych zawodników.
Trener wskazał również na ograniczony czas treningów z powodu późnych meczów klubowych i podkreślił, że choć nie było możliwości przeprowadzenia wielu zajęć, to widzi pozytywne sygnały wśród powołanych piłkarzy.
Urban zwrócił uwagę, że drużyny, które przygotowywały się do niedawnego mundialu, mają przewagę, gdyż mogły dłużej trenować i poprawiać formę. Polska oraz Rumunia, których trenerzy mieli mniej czasu na przygotowania, muszą sobie z tym poradzić. W nadchodzących meczach w Lidze Narodów trenerzy będą testować nowych zawodników i sprawdzać ich przydatność na przyszłość.
Przed reprezentacją Polski cztery spotkania w Lidze Narodów: z Bośnią i Hercegowiną (dom i wyjazd), Szwecją (wyjazd) oraz Rumunią (dom). Pierwszy mecz zaplanowano na 25 września o godzinie 20:45.

Dodaj komentarz