Manchester City został uznany przez niezależną komisję winnym 114 z 115 zarzutów dotyczących naruszeń przepisów Finansowego Fair Play oraz zasad Premier League, które miały miejsce w latach 2009-2018. Klub oskarżono o zatajenie informacji finansowych i nieprawidłowości w płatnościach dla zawodników i trenerów.
Decyzja ta zapadła po blisko czterech latach śledztwa, a jej konsekwencje dla City nie zostały jeszcze określone. Klub zapowiedział odwołanie od wyroku.
Rodri, były pomocnik Manchesteru City i obecny piłkarz Barcelony, który spędził na Etihad siedem lat i zdobył z klubem 13 trofeów, w tym Ligę Mistrzów i cztery mistrzostwa Anglii, odniósł się do wyroku podczas konferencji prasowej przed meczem reprezentacji Hiszpanii z Anglią w Lidze Narodów.
Hiszpański kapitan podkreślił, że klub zawsze zapewniał o swojej niewinności i wierzy, że sprawiedliwość zostanie wymierzona uczciwie. Zaznaczył, że sukcesy osiągnięte przez Manchester City były efektem ciężkiej pracy całego zespołu, a nie tylko pieniędzy.
Rodri przypomniał również podobną sytuację z 2020 roku, kiedy UEFA nałożyła na City dwuletny zakaz gry w europejskich pucharach i grzywnę, ale Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu uchylił te kary. Mimo obecnego wyroku, piłkarz pozostaje spokojny i wierzy w pozytywne rozwiązanie sprawy.

Dodaj komentarz