Reprezentacja Chorwacji rozpoczęła zmagania w dywizji A Ligi Narodów od zwycięstwa 2:1 na wyjeździe z Czechami. Mecz długo nie zachwycał, a pierwsza połowa była wyrównana i pozbawiona klarownych sytuacji bramkowych.
Decydujące momenty nadeszły po przerwie. W 47. minucie Luka Modrić wykorzystał błąd rywali i strzelił pierwszą bramkę dla Chorwatów. Później Czechom udało się wyrównać po trafieniu Adama Karabeca, lecz w 77. minucie Ivan Perisić dośrodkował na głowę Marco Pasalicia, który zdobył zwycięską bramkę.
Spotkanie było ważne dla układu sił w grupie, gdzie oprócz Czech i Chorwacji rywalizują także Anglia i Hiszpania. Obie drużyny muszą liczyć na punkty w bezpośrednich starciach, by uniknąć spadku z dywizji A.
Chorwaci mogli liczyć na doświadczenie swoich weteranów – Modricia i Perisicia, którzy nadal potrafią decydować o losach spotkań. Jednak defensywa Chorwacji pokazała pewne słabości, które mogą mieć znaczenie w dalszej części rywalizacji.
Trenerzy obu zespołów mieli swoje debiuty – Slaven Bilić powrócił do roli selekcjonera Chorwacji po 14 latach, a Santi Denia objął reprezentację Czech, wprowadzając styl gry oparty na posiadaniu piłki i rozgrywaniu od tyłu.

Dodaj komentarz