Prezydent UEFA Aleksander Ceferin wygłosił mocne przemówienie podczas zgromadzenia Europejskich Klubów Piłkarskich w Kopenhadze, w którym ostro skrytykował działania Gianniego Infantino, prezydenta FIFA. Ceferin porównał Infantino do nagiego króla z baśni Hansa Christiana Andersena, podkreślając, że wygodne słowa FIFA nie zmieniają rzeczywistości.
Konflikt między UEFA a FIFA nasilił się po tym, gdy FIFA złożyła wniosek do sądu federalnego USA o odrzucenie prośby UEFA o dostęp do dokumentów dotyczących projektu FIFA Forward Enterprise (FFE). Projekt ten zakładał sprzedaż 20% udziałów w prawach komercyjnych FIFA prywatnym inwestorom, co spotkało się z krytyką UEFA, która zarzucała Infantino działanie w tajemnicy i potencjalne prywatne korzyści.
Ceferin podkreślił, że sprzedaż części przyszłości piłki nożnej nie jest rozwojem, a stawianie krajów członkowskich przed faktem dokonanym nie jest demokratyzacją. Zwrócił uwagę na kontrowersyjne przyznanie Pokojowej Nagrody FIFA Donaldowi Trumpowi oraz ingerencję polityczną w decyzje FIFA, co według niego podważa zaufanie do zarządzania w światowej piłce.
Szef UEFA wezwał do zakończenia obecnej sytuacji, mówiąc: „Futbol nie potrzebuje cesarzy i nie ma w nim miejsca dla dworzan. Jesteśmy strażnikami, a nie właścicielami. Futbol nie jest na sprzedaż. Nie dzisiaj. Nie jutro. Nigdy.”
Gianni Infantino nie pojawił się na zgromadzeniu w Kopenhadze, obecny był za to sekretarz generalny FIFA Mattias Grafstrom. Do 18 listopada opozycja ma czas na zgłoszenie kontrkandydata na marcowe wybory prezydenckie FIFA w Maroku.

Dodaj komentarz