Robert Deziel Junior, młody amerykański obrońca Legii Warszawa, szybko stał się podstawowym zawodnikiem drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna. Piłkarz przyznaje, że nie spodziewał się tak szybkiego zaufania ze strony trenera, którego podziwia za dyscyplinę i dbałość o szczegóły.
Deziel podkreśla, że intensywność treningów w Legii jest wyższa niż ta, z jaką miał do czynienia w Niemczech, gdzie występował w rezerwach Bayernu Monachium. Szczególnie okres przygotowawczy był bardzo wymagający, ale zawodnik cieszy się z możliwości ciężkiej pracy.
Amerykanin znał Legię z występów w Lidze Mistrzów, pamiętając mecze z takimi rywalami jak Borussia Dortmund czy Real Madryt. Po dziewięciu kolejkach Ekstraklasy Legia zajmuje drugie miejsce z 19 punktami i pozostaje niepokonana.

Dodaj komentarz