Reprezentacja Polski pokazała wielką klasę w meczu Ligi Narodów, rozbijając Rumunię 6:0 na PGE Narodowym w Warszawie. Głównym bohaterem spotkania był kapitan drużyny, Robert Lewandowski, który zdobył trzy bramki, w tym decydującego gola w 86. minucie.
Polacy objęli prowadzenie już w 24. minucie, kiedy to Lewandowski pewnie wykorzystał rzut karny. Po przerwie kapitan ponownie wpisał się na listę strzelców, korzystając z dogrania Nicoli Zalewskiego. Hat-trick Lewandowskiego przypieczętował efektowne zwycięstwo gospodarzy.
W trakcie świętowania ostatniej bramki kibice na trybunach spontanicznie zaczęli skandować nazwisko kapitana, a stadionowy spiker zachęcił wszystkich do wspólnego okrzyku. To wyraz uznania dla wybitnej formy „Lewego” i jego wkładu w sukces reprezentacji.
Pomimo świetnego występu, Lewandowski nie będzie mógł wystąpić w kolejnym meczu z Bośnią i Hercegowiną z powodu żółtej kartki. Mimo to jego rola w zespole pozostaje kluczowa, a dzisiejszy mecz potwierdził, że jest liderem polskiej kadry.

Dodaj komentarz