Robert Lewandowski wrócił do Stanów Zjednoczonych po przerwie reprezentacyjnej i od razu pojawił się na boisku w barwach Chicago Fire, choć zaczął mecz na ławce rezerwowych z powodu przeziębienia. Jego zespół pokonał Vancouver Whitecaps 3:1, a Polak zanotował asystę przy ostatnim golu.
Spotkanie miało dodatkowy wymiar, ponieważ Lewandowski i Thomas Müller, którzy wspólnie grali w Bayernie Monachium przez osiem lat, mogli się znów zobaczyć na murawie. Obaj zaczęli mecz na ławce, a Müller wszedł na boisko już po pierwszej połowie.
Lewandowski pojawił się na boisku w 75. minucie, a niedługo potem asystował przy bramce Johana Gomeza, ustalając wynik spotkania. To była jego trzecia asysta w barwach Chicago Fire.
Trener Gregg Berhalter wyjaśnił, że Lewandowski rozpoczął mecz na ławce z powodu przeziębienia po powrocie z reprezentacji. Mimo to kapitan Polski pokazał wysoką formę i pomógł zespołowi odnieść drugie z rzędu zwycięstwo w sezonie MLS.
Kolejny mecz Chicago Fire odbędzie się 10 października, kiedy to zagrają u siebie z New York City. Na siedem kolejek przed końcem sezonu zasadniczego zespół Lewandowskiego zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej.

Dodaj komentarz