Podczas ostatniego zgrupowania reprezentacji Polski pojawiły się kontrowersje związane z powołaniami piłkarzy Lecha Poznań. Wojciech Mońka, choć powołany przez selekcjonera Jana Urbana, nie zagrał ani minuty, a Michał Gurgul został skrytykowany za rzekomy brak europejskiego doświadczenia.
Niels Frederiksen, trener Lecha, podczas konferencji prasowej odniósł się do tych decyzji. W przypadku Mońki zachował umiarkowaną postawę, podkreślając, że powołanie same w sobie było zasłużone, a ostateczne przesunięcie do reprezentacji U-21 na mecz z Włochami było odpowiednim rozwiązaniem.
Znacznie bardziej krytycznie Frederiksen wypowiedział się o ocenie Michała Gurgula przez Urbana. Trener Lecha podkreślił, że Gurgul był kluczowym zawodnikiem w dwóch mistrzowskich sezonach oraz w meczach europejskich pucharów, w tym przeciwko drużynie z Premier League – Crystal Palace. Według niego Gurgul posiada doświadczenie na poziomie międzynarodowym.
Decyzje selekcjonera wzbudziły również niezadowolenie kibiców, zwłaszcza w kontekście braku powołania Karola Czubaka, który prezentuje wysoką formę w Ekstraklasie. Obecnie piłkarze Lecha przygotowują się do ligowego starcia ze Śląskiem Wrocław, a temat reprezentacyjnych powołań pozostaje żywy w mediach i wśród fanów.

Dodaj komentarz