Oskar Pietuszewski zadebiutował w Lidze Mistrzów podczas meczu FC Porto z Realem Betis, który zakończył się porażką portugalskiego zespołu 2:3. Młody polski zawodnik pojawił się na boisku tuż przed upływem godziny gry i od razu zaznaczył swoją obecność, szczególnie w końcowej fazie spotkania.
W pierwszej połowie mecz był wyrównany i bez większych emocji, ale po przerwie padło aż pięć goli. Porto prowadziło 2:1, jednak Real Betis zdołał odwrócić losy spotkania i wygrać 3:2.
Jakub Kiwior, drugi z Polaków w barwach Porto, rozegrał solidne zawody na pozycji obrońcy, mimo że jego drużyna straciła trzy gole. Nie popełnił przy tym poważnych błędów, a jego interwencje były istotne dla zespołu.
Pietuszewski był bardzo aktywny, szczególnie w ofensywie. W końcówce meczu posłał trzy groźne dośrodkowania, z których jedno mogło zakończyć się asystą, gdyby nie znakomita interwencja bramkarza Realu Betis. Młody zawodnik pokazał dużą determinację i waleczność, co daje nadzieję na jego dalszy rozwój na najwyższym europejskim poziomie.
Pomimo porażki, debiut Pietuszewskiego w Lidze Mistrzów można uznać za udany, a jego występ stanowi dobrą prognozę na przyszłość w europejskich pucharach.

Dodaj komentarz