Lech Poznań konsekwentnie inwestuje w rozwój młodzieży, przeznaczając na działalność akademii około 25 milionów złotych rocznie. Klub stawia sobie za cel, aby co najmniej połowę pierwszej drużyny stanowili wychowankowie, obecnie ich udział wynosi 42 procent.
Tomasz Rząsa podkreślił, że młodzi piłkarze byli kluczowi dla stabilizacji finansowej klubu, szczególnie od sezonu 2019/20, kiedy to tacy zawodnicy jak Jakub Moder czy Tymoteusz Puchacz zaczęli odgrywać ważną rolę. Lech chce, aby w przyszłości jeszcze więcej młodych talentów trafiało do pierwszego zespołu, co widać m.in. podczas meczów europejskich, gdzie na boisku pojawia się wielu wychowanków.
Jednym z wyzwań pozostaje wykształcenie skutecznego napastnika. W klubie dostrzega się potencjał w młodych zawodnikach, takich jak Wojciech Szymczak i Kamil Jakóbczyk, którzy powoli zdobywają szansę na grę w pierwszym zespole, choć droga do regularnych występów jest trudna.
Rząsa zwrócił również uwagę na przykład Patrika Wålemarka, którego powrót do formy po kontuzji jest efektem współpracy całego sztabu i odpowiedniej rehabilitacji, co pokazuje profesjonalne podejście klubu do zdrowia i przygotowania fizycznego zawodników.

Dodaj komentarz