Murat Colak, prezes Cracovii, po ostatnim meczu z Legią Warszawa, w którym mocno skrytykował decyzje sędziowskie, spotkał się z przedstawicielami UEFA, aby wyjaśnić sytuację dotyczącą jego obecności na murawie po zakończeniu spotkania. Colak wyraził swoje niezadowolenie z braku podyktowania rzutu karnego dla Cracovii po faulu na Karolu Knapie.
W mediach pojawiły się informacje o możliwej karze dla prezesa, polegającej na zakazie oglądania meczów swojej drużyny z trybun. Jednak po rozmowach z UEFA Colak poinformował, że takie działanie byłoby niezgodne z prawem. Zapowiedział, że w razie nałożenia takiej kary będzie walczył o swoje prawa, również na forum międzynarodowym.
Prezes podkreślił, że Cracovia to dla niego coś znacznie więcej niż klub – to pasja i ważna część życia. Jego stanowisko zyskało poparcie kibiców oraz innych działaczy, którzy również krytykują poziom sędziowania w polskiej piłce.
W środę Colak ma stawić się przed Komisją Ligi, aby odnieść się do zarzutów związanych z jego wtargnięciem na murawę po meczu. Jego postawa i działania wywołały szeroką dyskusję na temat standardów sędziowania i praw klubowych działaczy w Polsce.

Dodaj komentarz