LASK Linz po raz kolejny udowodnił, że jest trudnym rywalem dla Sportingu Lizbona w europejskich pucharach. W środowym meczu trzeciej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów Austriacy wygrali na wyjeździe 3:1, przerywając serię dziesięciu meczów bez zwycięstwa w fazie zasadniczej europejskich rozgrywek.
Sporting prowadził już w 5. minucie po rzucie karnym wykonanym przez Luisa Suareza, jednak LASK odpowiedział trzema golami, w tym dwoma autorstwa Daneka i jednym strzelonym w 68. minucie. To zwycięstwo to nie tylko pierwszy triumf LASK-u w Lidze Mistrzów, ale także historyczny moment – LASK stał się dopiero drugim austriackim klubem, który zdobył trzy bramki na wyjeździe w tych rozgrywkach, po RB Salzburg.
W ciągu ostatnich siedmiu lat LASK mierzył się ze Sportingiem czterokrotnie, wygrywając trzy z tych spotkań, co czyni ich prawdziwą zmorą dla portugalskiego zespołu. Wcześniejsze mecze często kończyły się wysokimi porażkami Sportingu, a ostatnia porażka w Lizbonie oznacza spadek ich szans na awans do fazy pucharowej Ligi Mistrzów z 33% do zaledwie 10%.
W następnej kolejce LASK zmierzy się u siebie z drużyną z Bratysławy, a Sporting zagra na Stamford Bridge z Szachtarem Donieck. Wynik środowego meczu znacząco wpłynął na układ w grupie i perspektywy obu zespołów na dalszą część rozgrywek.

Dodaj komentarz