Tomasz Frankowski, legenda Wisły Kraków, powrócił pamięcią do rywalizacji z Anderlechtem Bruksela w eliminacjach Ligi Mistrzów w 2003 roku. Wspomniał o młodym wówczas Vincentcie Kompanym, który dominował w defensywie i „przykrył go czapką” w tamtym spotkaniu.
Frankowski przyznał, że Wisła była w fazie przebudowy i miała problemy kadrowe, co przełożyło się na odpadnięcie z belgijskim zespołem. Podkreślił, że Anderlecht był wtedy mocnym klubem, a obecnie nie prezentuje już tak wysokiego poziomu.
Były napastnik ocenił też sytuację Jagiellonii Białystok, która zmierzy się dziś z Anderlechtem w Lidze Europy. Mimo słabszych wyników w Ekstraklasie, Frankowski wierzy, że zespół może odnieść sukces w europejskich rozgrywkach. Zwrócił uwagę na problemy kadrowe i brak trenera Adriana Siemieńca, który jest zawieszony.
Frankowski podkreślił, że w Europie różnice finansowe między klubami często się zacierają na boisku, a Jagiellonia nie boi się rywala mimo jego wyższego potencjału. Zaznaczył, że kluczowa będzie dyspozycja dnia i odrobina szczęścia.
Mecz Jagiellonia Białystok – Anderlecht Bruksela odbędzie się 22 października o godzinie 21:00. Transmisję przeprowadzą Super Polsat, Polsat Sport 1 oraz Polsat Sport Premium 1, a także platforma Polsat Box Go.

Dodaj komentarz