W czwartej rundzie Carabao Cup doszło do hitowego starcia między Liverpoolem a Chelsea, które zakończyło się remisem 1:1 po regulaminowym czasie gry. Mecz na Anfield był wyrównany, a bramki zdobyli Morgan Rogers dla Chelsea oraz Cody Gakpo dla Liverpoolu.
Spotkanie charakteryzowało się niewielką liczbą klarownych sytuacji, a obie drużyny miały problemy ze stworzeniem zagrożenia pod bramką rywala. W 40. minucie Chelsea objęła prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Rogersa, jednak trzy minuty później wyrównał Gakpo, który jest skuteczny w tych rozgrywkach, strzelając w każdym z siedmiu meczów na Anfield.
W drugiej połowie trenerzy wprowadzili zmiany, które ożywiły grę, jednak żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. W Carabao Cup nie ma dogrywki, więc o awansie zdecydowały rzuty karne.
W serii jedenastek lepsi okazali się piłkarze Liverpoolu, wygrywając 6:5. Kluczowe okazały się strzały środkowych obrońców – Joe Gomez wykorzystał swoją próbę, a Wesley Fofana z Chelsea przestrzelił. Bramkarz Liverpoolu Giorgi Mamardaszwili obronił dwie próby, co pomogło The Reds awansować do ćwierćfinału.
To kolejne zwycięstwo Liverpoolu w rzutach karnych przeciwko Chelsea w ważnych rozgrywkach, kontynuując ich perfekcyjny bilans w takich sytuacjach.

Dodaj komentarz