Alan Uryga, kapitan Wisły Kraków, w rozmowie z TVP Sport podkreślił, że mimo powrotu derbów Krakowa, nie miałby nic przeciwko, gdyby jego drużyna nadal nie rywalizowała z Cracovią. Jego zmienione nastawienie wynika z reakcji kibiców i klubu Cracovia po spadku Wisły z Ekstraklasy, kiedy to rywale wykorzystywali nieobecność Białej Gwiazdy do podśmiechujek i promocji własnej pozycji w mieście.
Uryga, który wrócił do Wisły przed sezonem 2021/22 i pamięta dramatyczny spadek, zaznaczył, że oficjalne media Cracovii również podkreślały brak derbów jako swoją przewagę, co wpłynęło na jego zmianę podejścia do tych spotkań.
Kapitan Wisły ma za sobą 13 występów przeciwko Cracovii, z których tylko jedno zakończyło się zwycięstwem jego zespołu. Mimo to jego drużyna jest faworytem nadchodzącego meczu, który odbędzie się 6 listopada 2026 roku na stadionie Wisły, gdzie gospodarze jeszcze nie stracili punktów w sezonie 2026/27, podczas gdy Cracovia nie odniosła jeszcze zwycięstwa na wyjeździe.
Uryga wspomniał także, że nawet grając w Wiśle Płock, derby Krakowa były dla niego wyjątkowym wydarzeniem, wywołującym dodatkową motywację i emocje, co podkreśla jego silne więzi z macierzystym klubem i miastem.

Dodaj komentarz