Górnik Łęczna zaskakuje nietypową praktyką podczas konferencji prasowych. Po wyeliminowaniu GKS-u Katowice z Pucharu Polski trener Jurij Szatałow nie pojawił się przed mediami, a konferencję poprowadził jego asystent Luiz Mołodecki. To nie przypadek, lecz nowa zasada wprowadzona przez szkoleniowca.
Od początku sierpnia po zwycięskich meczach do mediów wychodzą asystenci trenera, którzy również zasługują na uznanie. Szatałow natomiast bierze na siebie odpowiedzialność po porażkach i wtedy sam udziela wywiadów. Asystenci, tacy jak Robert Skok, Łukasz Mierzejewski czy Luiz Mołodecki, regularnie pojawiają się na konferencjach po wygranych spotkaniach.
Po sensacyjnym awansie w Pucharze Polski i kolejnych zwycięstwach w 2. Lidze Górnik Łęczna nie stracił bramki w czterech kolejnych meczach. W ostatnich spotkaniach pokonał lidera z Pruszkowa 2:0 oraz Resovię również 2:0, wskakując na drugie miejsce w tabeli.
Szatałow według słów asystenta prawdopodobnie nie pojawi się już na konferencjach prasowych w tym sezonie po zwycięstwach, co stało się swoistą tradycją w klubie. Do końca roku Górnik czekają jeszcze cztery mecze ligowe oraz rywalizacja o ćwierćfinał Pucharu Polski z Wisłą Płock.

Dodaj komentarz