Raków Częstochowa rozpoczął sezon 2026/27 w Ekstraklasie od czterech porażek z rzędu, co jest najgorszym wynikiem w lidze od ponad dekady. Dodatkowo zespół nie zdołał awansować do fazy ligowej Ligi Konferencji po przegranej z Hajdukiem Split.
W ostatnim meczu Raków uległ Jagiellonii Białystok aż 2:5, choć mógł przegrać wyżej, bo piłkarze nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji, m.in. Kajetan Szmyt dwukrotnie trafił w poprzeczkę. Wcześniej częstochowianie przegrywali z Wisłą Płock, Cracovią oraz Śląskiem Wrocław.
Tak słaby start sezonu jest rzadkością w Ekstraklasie. Ostatni raz drużyna zanotowała cztery porażki na inaugurację rozgrywek w sezonie 2012/13 – był to GKS Bełchatów, który ostatecznie spadł z ligi, zdobywając jesienią jedynie sześć punktów.
Raków ma teraz szansę na przełamanie w zaległym meczu z Górnikiem Zabrze, a następnie zmierzy się z mistrzem Polski – Lechem Poznań. Wyniki tych spotkań mogą mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów klubu zarówno w Ekstraklasie, jak i w kontekście europejskich pucharów.
Aktualna sytuacja Rakowa budzi niepokój wśród kibiców i ekspertów, zwłaszcza że w poprzednich sezonach klub był jedną z czołowych sił polskiej piłki, regularnie reprezentując Polskę na arenie międzynarodowej.

Dodaj komentarz