Artykuł

Widzew Łódź znów traci punkty w końcówce. Lech wygrywa po błędzie bramkarza

Piłkarze Widzewa Łódź i Lecha Poznań walczą o piłkę podczas meczu Ekstraklasy

W meczu 6. kolejki Ekstraklasy Widzew Łódź przegrał na własnym stadionie z Lechem Poznań 2:3. Spotkanie zakończyło się dramatycznie, gdy w doliczonym czasie gry Luis Palma zdobył zwycięską bramkę dla Kolejorza, wykorzystując błąd bramkarza Widzewa Bartłomieja Drągowskiego.

Trener Widzewa, Aleksandar Vuković, wyraził duże rozczarowanie końcówką spotkania, podkreślając, że jego zespół miał szansę na remis, ale pech wciąż im towarzyszy. „Myślałem, że pech się skończył, ale niestety nie” – mówił po meczu. Zaznaczył, że mecz stał pod znakiem błędów, zarówno jego drużyny, jak i rywali.

Widzew po raz drugi z rzędu stracił punkty w końcówce – tydzień wcześniej Śląsk Wrocław wyrównał tuż przed 90. minutą. Tym razem to gospodarze pomogli Lechowi zdobyć komplet punktów, gdy bramkarz Widzewa stracił piłkę na rzecz rywala, co wykorzystał Palma, strzelając swojego pierwszego gola w sezonie.

Mateusz Żyro, obrońca Widzewa, przyznał, że gol w ostatnich sekundach przywołał złe wspomnienia z poprzedniego sezonu, kiedy to Widzew wielokrotnie tracił punkty w końcówce. Zaznaczył, że drużyna powinna była bardziej zaatakować po wyrównaniu na 2:2, zamiast się cofnąć.

Kolejny mecz Widzew rozegra 2 września w Pucharze Polski z Koroną, a w lidze zmierzy się 5 września z Radomiakiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *