Robert Lewandowski pozostaje w stałym kontakcie z selekcjonerem reprezentacji Polski Janem Urbanem. Choć media informują, że napastnik Chicago Fire pojawi się na wrześniowym zgrupowaniu kadry, oficjalna decyzja w tej sprawie jeszcze nie zapadła.
Według ustaleń, Lewandowski mógłby być dostępny przynajmniej na pierwszy mecz Ligi Narodów z Bośnią i Hercegowiną, a następnie wrócić do USA. Jednak ostateczne rozstrzygnięcie ma nastąpić przed wysłaniem powołań na najbliższe spotkania reprezentacji, czyli w ciągu dwóch do dwóch i pół tygodnia.
Wrześniowe zgrupowanie będzie wyjątkowo intensywne, ponieważ Polska rozegra aż cztery mecze Ligi Narodów w krótkim odstępie czasu. Po spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną, Biało-Czerwoni zmierzą się ze Szwecją, Rumunią oraz ponownie z Bośnią i Hercegowiną.
Ważnym aspektem jest również fakt, że dwa dni po ostatnim meczu reprezentacji, Chicago Fire ma zaplanowany zaległy mecz MLS z Vancouver Whitecaps, który koliduje z terminarzem kadry. Lewandowski poważnie rozważa swoje obowiązki wobec reprezentacji, co pokazuje jego reakcja na tę informację.

Dodaj komentarz