Raków Częstochowa po czterech kolejkach Ekstraklasy bez punktów i odpadnięciu z eliminacji Ligi Konferencji zdecydował się na zwolnienie Dawida Kroczka. To nie zaskoczyło kibiców, biorąc pod uwagę słabe wyniki i brak stabilności w grze zespołu.
Dotychczasowe próby zastąpienia Marka Papszuna młodymi trenerami – Dawidem Szwargą, Łukaszem Tomczykiem i Kroczkiem – nie przyniosły oczekiwanych efektów. Każdy z nich miał trudności z utrzymaniem wysokiego poziomu i kontynuacją sukcesów poprzednika, który rozwijał Raków stopniowo od niższych lig.
Obecne problemy zespołu to przede wszystkim utrata solidności w defensywie i brak skutecznej gry ofensywnej, mimo dobrego startu niektórych zawodników jak Mahir Emreli czy Patryk Makuch. Druga linia zespołu zawodzi, a doświadczeni piłkarze nie potrafią już narzucić dyscypliny i jakości gry.
W Rakowie potrzebny jest trener z doświadczeniem i klarowną koncepcją, który nie będzie bał się wprowadzić zmian taktycznych, nawet radykalnych, by odbudować drużynę i przywrócić jej dawną skuteczność. To kluczowe, aby sezon mimo trudnego startu mógł zakończyć się sukcesem.

Dodaj komentarz