Zagłębie Lubin poniosło niespodziewaną porażkę w pierwszej rundzie Pucharu Polski, przegrywając na wyjeździe z trzecioligową Siarką Tarnobrzeg. Mimo że zespół z Ekstraklasy był faworytem, to niżej notowany rywal okazał się lepszy i awansował do kolejnej fazy rozgrywek.
Trener Zagłębia, Leszek Ojrzyński, nie ukrywał rozczarowania po meczu. Przyznał, że jego drużyna popełniła zbyt wiele błędów i wdarła się panika, co kosztowało ją porażkę. Podkreślił, że statystyki nie grają, a to rywale byli bardziej ambitni i odważni. Ojrzyński przeprosił kibiców za tę kompromitującą porażkę i wskazał na potrzebę większych wymagań wobec zawodników.
W spotkaniu nie mógł zagrać Marcel Reguła, który miał przygotowywać się do transferu do Borussii Dortmund, ale ostatecznie do Niemiec nie odszedł. Mimo jego nieobecności, oczekiwano, że Zagłębie poradzi sobie z trzecioligowcem, jednak tak się nie stało.
Oprócz Zagłębia z Pucharu Polski odpadła także Wisła Kraków, która przegrała z Odrą Opole. W kolejnych meczach fazy zobaczymy m.in. starcia Motoru Lublin z Legią Warszawa, Korony Kielce z Widzewem Łódź oraz Śląska Wrocław z Pogonią Szczecin.
Najbliższą okazją do rehabilitacji dla Zagłębia będzie ligowe spotkanie z Wieczystą, które odbędzie się w najbliższy poniedziałek.

Dodaj komentarz