PSG rozpoczęło sezon Ligue 1 bez zwycięstwa po czterech kolejkach, w tym przegranej 1:2 z AS Monaco na Parc des Princes. To pierwszy taki falstart klubu od wielu lat, a drużyna po raz pierwszy od lutego 2005 roku straciła więcej niż jedną bramkę w czterech kolejnych ligowych meczach.
Trener Luis Enrique uspokaja jednak kibiców i media, podkreślając, że zespół prezentuje wysoki poziom gry, a ostatnie porażki wynikają raczej z pecha niż słabej formy. Według niego PSG dominowało w spotkaniu z Monaco, które miało tylko dwa celne strzały, oba zakończone bramkami. Enrique zaznaczył, że gdyby takie mecze powtórzyły się dziesięć razy, jego drużyna wygrałaby osiem z nich.
Hiszpański szkoleniowiec oddał również szacunek Filipe Luisowi, trenerowi Monaco, który jako pierwszy w historii klubu zaczął kadencję od pięciu zwycięstw we wszystkich rozgrywkach, w tym dwóch meczów z Górnikiem Zabrze.
PSG przed przerwą na reprezentację rozegra jeszcze dwa ligowe mecze na wyjeździe – z Brestem oraz w klasyku z Marsylią. W międzyczasie mistrzowie Europy rozpoczną obronę tytułu w Lidze Mistrzów, grając 9 września ze Slovanem Bratysława.
Pomimo siedmiopunktowej straty do lidera tabeli, Luis Enrique jest przekonany, że jego drużyna szybko poprawi wyniki i nadal będzie liczyć się w walce o kolejne trofea.

Dodaj komentarz