Napoli zaskoczyło negatywnie swoich kibiców, przegrywając na własnym stadionie 1:2 z Como. Mecz był starciem dwóch odmiennych stylów – defensywnego podejścia gospodarzy i wysokiego pressingu gości. Już od pierwszych minut zespół z Como dominował w środku pola, a skrzydłowi gości, zwłaszcza Assane Diao i Martin Baturina, stwarzali sporo zagrożenia.
W 17. minucie Baturina otworzył wynik po asyście Diao, a Napoli długo nie potrafiło odpowiedzieć. Dopiero w 30. minucie Rasmus Hojlund wyrównał po dynamicznej akcji, ale zaledwie cztery minuty później Anastasios Douvikas ponownie wyprowadził Como na prowadzenie, wykorzystując błąd obrony Napoli.
Druga połowa była już mniej emocjonująca, a Napoli nie potrafiło przełamać defensywy rywali. Mimo kilku prób, gospodarze oddali pierwszy celny strzał dopiero w doliczonym czasie gry, a wyrównujący gol Lobotki został anulowany przez spalonego. W efekcie Napoli poniosło drugą porażkę w sezonie.
Ta słaba postawa jest szczególnie niepokojąca przed nadchodzącym meczem Ligi Mistrzów z Arsenalem. Napoli musi poprawić zarówno grę w obronie, jak i skuteczność w ataku, aby powalczyć o korzystne wyniki w europejskich pucharach.

Dodaj komentarz