Jagiellonia Białystok zaskoczyła zmianą decyzji w sprawie transferu Maxa Fengera. Duński napastnik, który w poprzednim sezonie zdobył 15 bramek i zanotował 3 asysty, pojawił się w Białymstoku, ale ostatecznie nie doszło do finalizacji jego transferu. Z powodu komplikacji formalnych Fenger wrócił do Szwecji i zagrał na ławce rezerwowych IFK Goteborg.
Klub z Podlasia nie zrezygnował jednak z wzmocnienia ataku i nadal poszukuje nowego napastnika. W grze pozostaje opcja pozyskania Ousmane Camary z CD Castellon, choć jego cena (2,5 miliona euro) wydaje się poza zasięgiem finansowym Jagiellonii.
Na finiszu okna transferowego Jagiellonia planuje przeprowadzić maksymalnie dwa transfery – napastnika oraz skrzydłowego. W kwestii skrzydłowego blisko finalizacji jest wypożyczenie Aleksandara Cirkovicia z Ferencvarosu, który ma wzmocnić ofensywę zespołu.
Decyzje transferowe Jagiellonii będą kluczowe dla dalszych wyników klubu w Ekstraklasie, a także ewentualnych występów w europejskich pucharach.

Dodaj komentarz