Motor Lublin przed nadchodzącym meczem Pucharu Polski z Legią Warszawa stoi przed wyzwaniem utrzymania wysokiego tempa i skutecznego pressingu, który pozwolił im wcześniej zdobyć prowadzenie przeciwko Widzewowi Łódź. Letnia rewolucja kadrowa, obejmująca zmianę trenera z Mateusza Stolarskiego na Mariusza Misiurę oraz wymianę połowy składu, wprowadziła do drużyny zawodników z międzynarodowym doświadczeniem, takich jak Makan Aiko, choć nie wszyscy jeszcze osiągnęli pełną formę.
Obecna sytuacja w tabeli Ekstraklasy nie jest satysfakcjonująca dla Motoru – po sześciu kolejkach mają 6 punktów, co stawia ich tuż nad strefą spadkową. Ostatni mecz z Piastem Gliwice był rozczarowujący, a drużyna nie zaprezentowała się dobrze. W poprzednich edycjach Pucharu Polski Motor kończył udział już w pierwszej rundzie, choć za kadencji Goncalo Feio dotarli do ćwierćfinału.
Trener Misiura zapowiada, że w meczu z Legią może nastąpić powrót Yacine Bourhane do środka pola, a także szansa dla Kamila Lukoszka i Tina Plavoticia. Z uwagi na wąską kadrę, większych zmian raczej nie będzie. Kluczowym zawodnikiem pozostaje Karol Czubak, który nie ma jakościowego zmiennika.
Motor lubi narzucać wysokie tempo i pressing, co wymusza na rywalach długie wymiany podań przy własnym polu karnym. Atutem są różnorodne opcje ofensywne – oprócz Czubaka, zagrożenie stwarzają dryblerzy Makan Aiko i Jacques Ndiaye oraz strzelec z dystansu Ivo Rodrigues. Słabością drużyny jest prawa strona defensywy, gdzie Bartosz Bereszyński jako półprawy stoper musi często asekurować Thomasa Santosa, co zostawia przestrzenie pod własną bramką.
Filip Luberecki, boczny obrońca, jest uznawany za jednego z najważniejszych zawodników Motoru, wyróżniając się umiejętnością inicjowania akcji i wszechstronnością w grze ofensywnej i defensywnej. Poza powrotem Bourhane, nie ma informacji o innych poważnych urazach, choć niepokój budziło zejście Rodriguesa z boiska w ostatnim meczu.
Faworytem spotkania jest Legia Warszawa, jednak Motor dysponuje potencjałem, by postawić trudne warunki. Przewidywany wynik to 2:0 dla Motoru, co świadczy o wierze w ofensywne możliwości zespołu mimo obecnych trudności.

Dodaj komentarz