Ekstraklasa przeżywa poważny kryzys w Pucharze Polski 2026/27 – już w pierwszej rundzie aż siedem czołowych klubów odpadło z rozgrywek. To wyjątkowo niekorzystny wynik, który stawia polską ligę w niechlubnej roli lidera pod względem liczby eliminacji zespołów z najwyższego szczebla.
Decyzja PZPN o umożliwieniu spotkań między drużynami Ekstraklasy już w pierwszej rundzie Pucharu Polski przyniosła efekt lawinowy. Wśród niespodzianek znalazły się porażki Legii Warszawa z Motorem Lublin oraz Korony Kielce z Widzewem Łódź, a także odpadnięcie Pogoni Szczecin lub Śląska Wrocław. Inne kluby, takie jak Radomiak, Wisła Płock czy Wisła Kraków, również miały problemy z niżej notowanymi rywalami.
Wyjątkiem od tej serii była jedynie drużyna Piasta Gliwice, która pewnie pokonała Chemika Bydgoszcz 3:0. Z kolei kluby takie jak Cracovia i Wieczysta Kraków odpadły po rywalizacji z zespołami z niższych lig, co dodatkowo podkreśla skalę problemów Ekstraklasy.
Porównując sytuację w Polsce z innymi europejskimi krajami, okazuje się, że spośród 21 klubów najwyższych lig, które już odpadły z krajowych pucharów, aż 7 pochodzi z Polski. Włochy mają 6 takich zespołów, a inne kraje, jak Grecja, Rumunia, Ukraina czy Dania, tylko po kilka lub żadnego. W wielu krajach rozgrywki pucharowe jeszcze się nie rozpoczęły, ale obecny bilans jest i tak wyjątkowo niekorzystny dla polskiej ligi.
Warto też zauważyć, że kilka drużyn Ekstraklasy, które grają w europejskich pucharach (Lech, Raków, Górnik, Jagiellonia, GKS), dołączy do Pucharu Polski dopiero w drugiej rundzie, co może dać im przewagę i szansę na lepsze wyniki w krajowym pucharze.

Dodaj komentarz