W emocjonującym meczu 7. kolejki PKO Ekstraklasy Korona Kielce i Wisła Kraków podzieliły się punktami po remisie 1:1. Gospodarze długo prowadzili po efektownym golu Ondrzeja Lingra, który zadebiutował w najwyższej klasie rozgrywkowej, zdobywając bramkę w 24. minucie.
Wisła Kraków dominowała w posiadaniu piłki i starała się odrobić straty, ale skuteczność Korony i dobra postawa bramkarza Marcela Łubika utrzymywały wynik do końca regulaminowego czasu gry. Dopiero w doliczonym czasie kapitan Wisły, Alan Uryga, po podaniu Jordi Sancheza, wyrównał stan meczu, zapewniając swojej drużynie cenny punkt.
Spotkanie cechowało się dobrą pierwszą połową z licznymi sytuacjami bramkowymi, zwłaszcza ze strony Korony, oraz bardziej taktyczną i mniej płynną drugą częścią gry, w której pojawiło się wiele fauli. Trener Wisły, Mariusz Jop, próbował wzmocnić ofensywę, wprowadzając Victora Meseguera, jednak to wytrwałość i determinacja zespołu przyniosły efekt dopiero w końcówce.
Po tym remisie Wisła Kraków zgromadziła 11 punktów, a Korona Kielce 9, co pokazuje wyrównaną walkę obu zespołów w ligowej tabeli.

Dodaj komentarz