Miroslav Radović, były zawodnik Legii Warszawa, podczas specjalnego meczu z okazji 110-lecia klubu podzielił się swoimi spostrzeżeniami na temat obecnej drużyny prowadzonej przez Marka Papszuna. Serb z sentymentem wspominał swoje występy na Łazienkowskiej i cieszył się z możliwości spotkania dawnych kolegów, takich jak Vadis Odidja-Ofoe czy Daniel Ljuboja.
Radović na bieżąco śledzi wyniki Legii, które są transmitowane w serbskiej telewizji. Po ostatnim zwycięstwie nad Motorem podkreślił, że zespół prezentuje się dobrze i ma potencjał, by walczyć o najwyższe cele w sezonie. Zwrócił uwagę na potrzebę wyraźnych liderów w drużynie, wskazując na Kamila Piątkowskiego i Pawła Wszołka jako zawodników, którzy powinni brać większą odpowiedzialność na boisku.
Były gwiazdor chwalił również pracę trenera Marka Papszuna, którego uważa za jednego z najlepszych szkoleniowców w Polsce. Według Radovicia, Papszun ma jasną wizję i z czasem powinien doprowadzić Legię do odzyskania mistrzostwa kraju, na które klub czeka od dłuższego czasu.
Radović podkreślił, że atmosfera i organizacja wydarzenia z okazji jubileuszu Legii świadczą o silnej więzi klubu z byłymi zawodnikami i kibicami, co dodatkowo motywuje do sukcesów w nadchodzącym sezonie.

Dodaj komentarz