Jonatan Braut Brunes, który latem 2026 roku przeszedł z Rakowa Częstochowa do Sparty Praga za około sześć milionów euro, boryka się z poważnymi problemami w czeskiej ekstraklasie. Po trafieniu w debiucie, napastnik nie zdołał zdobyć gola w kolejnych siedmiu meczach, mimo że regularnie występuje w podstawowym składzie.
W ostatnim spotkaniu Sparta przegrała 1:2 z Hradcem Králové, a jedną z kluczowych postaci rywali był Tomas Petrasek – były obrońca Rakowa, który pomógł utrzymać korzystny wynik. W barwach Hradca wystąpił także Mick van Buren, były zawodnik Cracovii, który zdobył kontaktowego gola dla swojej drużyny.
Forma Brunesa budzi coraz większe rozczarowanie wśród kibiców Sparty, którzy coraz częściej wyrażają krytykę wobec norweskiego napastnika. Sparta Praga zajmuje obecnie dopiero 10. miejsce w tabeli czeskiej ligi, mając na koncie cztery porażki w siedmiu meczach.
W mediach społecznościowych Tomas Petrasek podzielił się zdjęciem z Brunesem, podkreślając rywalizację między byłymi zawodnikami Rakowa. Mimo to, Norweg musi szybko poprawić swoje wyniki, by sprostać oczekiwaniom związanym z wysoką kwotą transferu i rolą lidera ataku w Sparcie.

Dodaj komentarz