Manchester United powrócił do Ligi Mistrzów z mocnym akcentem, wygrywając na Old Trafford 4:0 z Sabah FK. Mecz był okazją do debiutu Tymoteusza Puchacza w tych elitarnych rozgrywkach, gdzie polski obrońca spisał się na przyzwoitym poziomie.
Spotkanie rozpoczęło się od ataków gospodarzy, którzy objęli prowadzenie w 27. minucie po golu Matheusa Cunhy. Do przerwy Manchester powiększył przewagę po trafieniach Bruno Fernandesa i Benjamina Šeško, a wynik na 4:0 ustalił Lisandro Martinez w 68. minucie, wykorzystując błąd bramkarza Sabahu, Stasa Pokatiłowa.
Sabah FK, mimo porażki, pokazał się zorganizowanie i próbował stwarzać zagrożenie, jednak brakowało im skuteczności, a fatalne błędy bramkarza przyczyniły się do wysokiej porażki. Tymoteusz Puchacz, występujący na lewej obronie, miał spokojny występ i nie ponosi winy za stracone gole.
Michael Carrick, trener Manchesteru United, dokonał rotacji w składzie, dając szansę m.in. Benjaminowi Šeško i Masonowi Mountowi, a drużyna kontrolowała przebieg meczu bez większych problemów.
To zwycięstwo daje United dobry start w fazie grupowej Ligi Mistrzów i pozwala z optymizmem patrzeć na kolejne spotkania na arenie europejskiej.

Dodaj komentarz