Artykuł

Lech Poznań rozbił Radomiaka 5:1 po błyskawicznych golach w pierwszych minutach

Piłkarze Lecha Poznań świętujący gola podczas meczu z Radomiakiem Radom

Mecz Lecha Poznań z Radomiakiem Radom w 9. kolejce PKO Ekstraklasy dostarczył wielu emocji już od pierwszych sekund. Goście z Radomia zaskoczyli prowadzeniem w 16. sekundzie, gdy Guilherme pokonał Mateusza Lisa. Jednak gospodarze szybko odpowiedzieli – w 3. minucie wyrównał Pablo Rodriguez, a w 9. minucie Patrik Walemark dał Lechowi prowadzenie po dobitce głową.

Lech dominował na mokrej murawie, kontrolując grę i stwarzając kolejne okazje. Mimo wielu niewykorzystanych szans, mistrz Polski dołożył kolejne gole – Sayyadmanesh podwyższył wynik w 51. minucie, a Walemark jeszcze raz wpisał się na listę strzelców w 67. minucie. Ostatecznie wynik ustalił Pablo Rodriguez na 5:1.

Radomiak, mający problemy zarówno w ofensywie, jak i defensywie, nie był w stanie zagrozić Lechowi po początkowym golu. Lech z kolei potwierdził swoją wysoką formę ofensywną, co jest ważne w kontekście ich występów w europejskich pucharach.

Spotkanie odbyło się przy trudnych warunkach pogodowych – godzinę przed meczem nad Poznaniem przeszła ulewa, która utrzymywała się przez pierwszą połowę. Mimo to Lech zagrał z rozmachem i pewnie sięgnął po trzy punkty.

Lech Poznań po tym zwycięstwie ma szansę poprawić swoją pozycję w ligowej tabeli i przygotować się do kolejnych wyzwań, w tym w europejskich rozgrywkach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *