Polski Związek Piłki Nożnej intensyfikuje działania na arenie międzynarodowej, aby zwiększyć wpływy Polski w strukturach UEFA i FIFA. Podczas spotkania na PGE Narodowym przedstawiono plany stworzenia Strategii Dyplomacji Sportowej, która ma uporządkować i wzmocnić obecność polskiej piłki w Europie do 2032 roku.
Wiceprezes PZPN ds. zagranicznych, Dariusz Mioduski, otwarcie przyznał, że Polska jest obecnie w tyle za innymi krajami pod względem wpływów w europejskim futbolu. Dotychczasowa obecność opierała się głównie na indywidualnych kontaktach, co jest niestabilne. Teraz federacja chce zbudować trwałe struktury, podobne do tych, które posiadają największe europejskie federacje, aby skuteczniej reprezentować polskie interesy.
Przykładem skutecznej dyplomacji sportowej jest powstanie Ligi Konferencji, które wymagało budowania koalicji i negocjacji między różnymi środowiskami. Dla Polski to rozgrywki dające klubom łatwiejszy dostęp do europejskich pucharów, a co za tym idzie – większe wpływy finansowe i punkty rankingowe.
Prezes Ekstraklasy Marcin Animucki podkreślił, że polskie kluby w poprzednim sezonie otrzymały około 44 miliony euro nagród z europejskich pucharów, co jest znaczącym wzrostem. Polska zajmuje obecnie 12. miejsce w rankingu UEFA, a celem jest awans do TOP 10, co poprawiłoby warunki kwalifikacji do europejskich rozgrywek.
Strategia zakłada także przygotowania do organizacji dużych imprez międzynarodowych, takich jak mistrzostwa Europy czy świata w kolejnych dekadach. Kluczowe będzie jednak stworzenie profesjonalnego departamentu w PZPN odpowiedzialnego za działania międzynarodowe, który będzie niezależny od zmian personalnych.
Wszystkie te działania mają na celu, aby Polska nie była tylko biernym uczestnikiem europejskiej piłki, ale aktywnym graczem, który ma realny wpływ na decyzje i potrafi skutecznie reprezentować swoje interesy na arenie międzynarodowej.

Dodaj komentarz