Półfinałowy mecz Mistrzostw Europy 2026 pomiędzy reprezentacjami Polski i Słowenii szybko nabrał dramaturgii. Już w siódmej akcji spotkania, przy stanie 3:3, Tomasz Fornal wykonał plasowany atak po zewnętrznym bloku rywali. Piłka dotknęła barku Słoweńca, co zmieniło jej trajektorię i spowodowało wypadnięcie poza boisko.
Mimo wyraźnego kontaktu z blokiem, włoska sędzina przyznała punkt Słoweńcom, co wywołało natychmiastową reakcję Fornala. Polski zawodnik protestował i domagał się powtórnego sprawdzenia decyzji (challenge). Słoweniec przyznał się do dotknięcia piłki, dzięki czemu punkt ostatecznie został zaliczony Polsce, jednak sytuacja pozostawiła niesmak i napięcie na parkiecie.
Polska reprezentacja była jednym z głównych faworytów do tytułu, zwłaszcza po sensacyjnym odpadnięciu Włoch, gospodarzy turnieju, którzy przegrali ćwierćfinał z Finlandią. Mecz ze Słowenią, drużyną prowadzoną przez Nikolę Grbicia, zapowiadał się więc na bardzo trudne wyzwanie.
Decyzja sędziowska była również krytykowana przez komentatorów, którzy zwrócili uwagę na brak pewności siebie sędziny i podkreślili, że powtórka wideo powinna wyjaśnić tę sytuację na korzyść Polski.

Dodaj komentarz