Łukasz Poręba, 26-letni pomocnik SV Elversberg, który latem 2025 roku przeniósł się do beniaminka Bundesligi, szybko stał się ważnym ogniwem swojej drużyny. W wywiadzie dla Weszło przyznał, że liczył na powołanie do reprezentacji Polski na wrześniowe mecze Ligi Narodów, jednak ostatecznie nie znalazł się w kadrze, choć jest przekonany, że jest bardzo blisko debiutu.
Poręba podkreślił, że ma kontakt z asystentami selekcjonera i wie, że jest obserwowany. Docenia rywalizację o miejsce w reprezentacji, zwłaszcza że na jego pozycji jest wielu dobrych zawodników. W Bundeslidze jego zespół, SV Elversberg, zdobył już siedem punktów, co jest dobrym wynikiem dla beniaminka. Poręba ocenił, że mecz z Bayernem Monachium, zakończony porażką 1:2, był dla nich sukcesem i pokazali charakter, mimo że rywale to światowa czołówka.
Pomocnik zwrócił uwagę na wyraźną różnicę poziomu indywidualnego między 2. Bundesligą a Bundesligą, gdzie rywale dysponują znacznie wyższymi umiejętnościami i inteligencją boiskową. Wspomniał także o swojej drodze piłkarskiej – od trudnych doświadczeń w RC Lens i HSV Hamburg, przez kontuzje i walkę o miejsce w składzie, aż po obecny stabilny okres w Elversbergu.
Poręba nie ukrywa, że transfer do Lens był dla niego cennym przetarciem na najwyższym poziomie, mimo że nie udało mu się tam przebić. Wspomina także, że mimo braku gotowości fizycznej i językowej na wyjazd do Francji, ponownie podjąłby taką decyzję, by spróbować swoich sił za granicą.
Obecnie skupia się na dalszym rozwoju i utrzymaniu wysokiej formy w Bundeslidze, licząc na kolejne powołanie do kadry narodowej.

Dodaj komentarz