Srdjan Plavsić, były zawodnik Rakowa Częstochowa, ujawnił, że jego transfer do francuskiego klubu Nice był już praktycznie dogadany. Raków miał otrzymać za niego około 2,5 miliona euro, jednak poważna kontuzja więzadła w kolanie oraz zerwanie ścięgna Achillesa pokrzyżowały te plany.
30-letni wahadłowy nie mógł grać przez rok, a po powrocie do treningów doznał kolejnej poważnej kontuzji, co spowodowało, że Nice wycofało się z transferu. Plavsić podkreślił, jak jeden moment może diametralnie zmienić karierę piłkarza.
W barwach Rakowa rozegrał 35 meczów, zdobył jednego gola i zanotował trzy asysty. Po kontuzjach był wypożyczony do Banika Ostrawa, a ostatnio definitywnie odszedł do klubu w Serbii.
Plavsić docenił też infrastrukturę piłkarską w Polsce, wskazując ją jako wzór dla Serbii, która jego zdaniem ma jeszcze wiele do nadrobienia w tym zakresie.

Dodaj komentarz