W spotkaniu żeńskich reprezentacji Polski i Belgii system VAR odegrał kluczową rolę, przyznając rzut karny dla Belgijek po faulu na Elenie Dhont. Mimo to polska bramkarka Kinga Seweryn wykazała się znakomitą formą, obroniła strzał z jedenastego metra wykonany przez Tessę Wullaert.
Już w pierwszej połowie Seweryn miała sporo pracy, między innymi zatrzymała groźne uderzenia Toloby i Detruyer, a także była czujna przy strzale z dystansu. Rzut karny, podyktowany w 33. minucie po analizie VAR, mógł zmienić losy spotkania, jednak polska golkiperka zachowała zimną krew i nie dała się pokonać.
Belgijki ostatecznie schodziły do szatni z prowadzeniem po bramce Eleny Dhont w doliczonym czasie pierwszej połowy. Polska reprezentacja miała swoje szanse, lecz skuteczna obrona Seweryn utrzymała ich w grze.

Dodaj komentarz