Artykuł

Kontrowersje sędziowskie w meczu Jagiellonia Białystok – Górnik Zabrze

Piłkarze Jagiellonii i Górnika podczas meczu Ekstraklasy

Mecz 10. kolejki Ekstraklasy pomiędzy Jagiellonią Białystok a Górnikiem Zabrze zakończył się wynikiem 1:3 na korzyść gości, jednak przebieg spotkania został przyćmiony przez poważne kontrowersje sędziowskie.

W pierwszej połowie doszło do ewidentnego przewinienia Rafała Janickiego na Jesúsie Imazie, które powinno skutkować rzutem karnym dla Jagiellonii. Sam faulujący zawodnik przyznał w przerwie meczu, że nadepnął rywala i nie miałby zastrzeżeń, gdyby sędzia wskazał na jedenasty metr. Mimo to arbiter Wojciech Myć oraz zespół VAR nie podjęli takiej decyzji, co wywołało falę krytyki i oskarżeń o niesprawiedliwość.

Dodatkowo nieuznany został gol Jesúsa Imaza na 2:2, który został anulowany po interwencji VAR z powodu faulu Andersa Klynge na Malthe Hojholcie. Ta decyzja była bardziej dyskusyjna i budziła różne opinie.

W drugiej połowie Górnik Zabrze wykorzystał swoje okazje i zdobył dwie bramki autorstwa Jarosława Kubickiego i Sondre Lisetha, co pozwoliło gościom przejąć kontrolę nad meczem. Jagiellonia zdołała jeszcze zdobyć gola kontaktowego, ale ostatecznie to Górnik triumfował 3:1, umacniając się na pozycji lidera Ekstraklasy.

Spotkanie było również przerywane z powodu użycia rac przez kibiców gospodarzy, co wpłynęło na przebieg gry. Kontrowersje wokół decyzji sędziów i VAR wywołały dyskusje na temat jakości sędziowania w polskiej lidze i oczekiwań wobec Kolegium Sędziów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *