Lech Poznań odniósł efektowne zwycięstwo 4:0 na wyjeździe ze Śląskiem Wrocław, co jest rzadkością, biorąc pod uwagę historię spotkań obu zespołów na wrocławskim stadionie. Poprzedni triumf Lecha w tym miejscu miał miejsce wiosną 2022 roku.
Mecz nie zaczął się po myśli gości, bo to Śląsk stworzył pierwszą groźną sytuację, jednak bramkarz Lecha Mateusz Lis skutecznie interweniował. Z czasem to jednak Lech przejął kontrolę nad grą, a pierwszego gola zdobył Filip Jagiełło po świetnej akcji Pablo Rodrigueza.
W drugiej połowie Hiszpan Pablo Rodriguez podwyższył prowadzenie, wykorzystując także rykoszet od obrońcy Śląska Mariusza Malca. Po tym golu gospodarze całkowicie stracili rytm, a Lech dołożył kolejne dwa trafienia, w tym dublet zaliczył zmiennik Patrik Walemark.
Śląsk zdołał jedynie zdobyć honorowego gola w doliczonym czasie gry. Lech pokazał się z bardzo dobrej strony, dominując mimo braku swoich największych gwiazd i grając na maksymalnie trzecim biegu. To zwycięstwo jest ważnym sygnałem siły drużyny przed kolejnymi wyzwaniami, również w europejskich pucharach.

Dodaj komentarz