Mecz Serie A pomiędzy Milanem a Atalantą dostarczył sporych emocji, zwłaszcza po wejściu na boisko polskiego pomocnika Nicoli Zalewskiego. Przez większość spotkania Atalanta była bezradna, ale zmiana Zalewskiego ożywiła drużynę i niemal pozwoliła na odrobienie strat.
Atalanta, osłabiona brakiem wielu kluczowych zawodników, od początku grała defensywnie, ale Milan szybko objął prowadzenie po rzucie karnym wykorzystanym przez Goncalo Ramosa. Do przerwy Rossoneri prowadzili 2:0 po golu Adriena Rabiota.
W drugiej połowie na boisku pojawił się Zalewski, który grał na lewej stronie i błyskawicznie zanotował asystę przy golu Gaetano. Atalanta zaczęła napierać i w 81. minucie Krstović zdobył bramkę kontaktową. Polak był bliski kolejnej asysty, jednak jego partner z drużyny zmarnował dogodną sytuację.
Milan ostatecznie utrzymał prowadzenie 3:2, ale musiał bronić się do ostatnich minut, co było dużym zaskoczeniem, biorąc pod uwagę wcześniejszą dominację gospodarzy. Mecz pokazał, że Nicola Zalewski może mieć ważną rolę w ofensywie Atalanty, nawet w trudnych okolicznościach kadrowych.

Dodaj komentarz