W emocjonującym meczu fazy grupowej Ligi Mistrzów Liverpool pokonał Villarreal 4:3 na Anfield. Spotkanie rozpoczęło się źle dla gospodarzy, którzy już w 4. minucie przegrywali 0:1 po błędach Virgila van Dijka i golu Mikautadze. Do 30. minuty Villarreal prowadził 2:0 po trafieniu Sergi Cardony.
Jednak od tego momentu Liverpool zaczął odrabiać straty. Alexis Mac Allister zdobył bramkę kontaktową w 36. minucie, a tuż przed przerwą Ronald Araujo wyrównał na 2:2. Po zmianie stron gospodarze dominowali i w 65. minucie Mac Allister ponownie wpisał się na listę strzelców, dając Liverpoolowi prowadzenie. Trzy minuty później Florian Wirtz podwyższył wynik na 4:2.
Villarreal nie poddał się i w 87. minucie Tanitoluwa Oluwaseyi zdobył gola, ale to nie wystarczyło, by zatrzymać gospodarzy. Mecz zakończył się zwycięstwem Liverpoolu 4:3.
Spotkanie było pełne zwrotów akcji i pokazało, że Liverpool potrafi wrócić nawet z dużej straty. Młody skrzydłowy Rio Ngumoha wyróżnił się dwoma asystami i znakomitą grą, a polski sędzia Szymon Marciniak prowadził mecz bez kontrowersji wpływających na wynik.

Dodaj komentarz