Michał Skóraś wrócił na stadion Club Brugge, gdzie występował wcześniej, tym razem jako zawodnik francuskiego Lens. Mecz w ramach Ligi Mistrzów zakończył się wysoką porażką jego drużyny 0:3, mimo że Lens przez długi czas miało przewagę i więcej okazji bramkowych.
Polski skrzydłowy został ustawiony jako lewy wahadłowy w systemie z trzema obrońcami. W ofensywie Skóraś prezentował się bardzo dobrze, notując cztery kluczowe podania i 13 udanych zagrań w ostatniej tercji boiska. Blisko gola był przy świetnym dośrodkowaniu na głowę Floriana Thauvina, jednak bramkarz Club Brugge Yan Sommer popisał się znakomitą interwencją.
W defensywie Skóraś miał jednak problemy, często dając się minąć rywalom, co wykorzystał m.in. Carlos Forbs. Gospodarze byli skuteczniejsi i zdobyli trzy gole – w końcówce pierwszej połowy trafił Hans Vanaken, na początku drugiej części Roberto Seys, a w ostatnim kwadransie wynik ustalił Carlos Forbs.
Mimo wysokiej porażki Lens, występ Skórasia można ocenić pozytywnie pod względem ofensywnym. Jednak jego słabsza gra w obronie była widoczna i może wymagać korekt w kolejnych meczach.

Dodaj komentarz